Obserwatorzy

piątek, 12 lipca 2013

haftowana bransoleta

zajęła mi kilka dobrych dni, bo wcześniej czegoś takiego jeszcze nie robiłam... ale zawsze kiedyś jest ten pierwszy raz, nie?
z założenia miała nie być słodko-babcina.... użyłam więc wszelkich metalicznych kolorów jakie tylko znalazłam...






6 komentarzy:

  1. Przepiękna, brak mi słów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ ona jest piękna, cudo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna, metaliki świetnie ze sobą grają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja, tak pomysł jak i wykonanie !!!! Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale nie babcina. Wspaniała. Czy jest na metalowej bazie?

    OdpowiedzUsuń